Przyjaźń między kobietą a mężczyzną.. Strona: 6

Dodano: 2009-02-23 22:32

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Ok, może źle odczytałam intencje. Hm, ktoś przypomni o czym w ogóle jest ten temat?


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-02-23 23:23

Chyba o tym, czy możliwa jest przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną, choć już sam nie jestem pewien :lol: . Od siebie mogę powiedzieć, że jest możliwa. Mówienie o pociągu fizycznym do tej drugiej strony akurat nie ma tu wielkiego znaczenia, bo popęd to rzecz naturalna. Ważniejsze jest, żeby umieć się powstrzymać od "konsumpcji". I tyle :)



Dodano: 2009-02-23 23:28

Tylko dlaczego się powstrzymywać wbrew naturze? :wink: :lol: :lol:



Dodano: 2009-02-23 23:35

własnie :) uklady przyjazn + sex sie w moim przypadku bardzo sprawdzaja :)



Dodano: 2009-02-24 00:01

Oczywiście, że przyjaźń taka jest możliwa - wydaje mi się, że jest podstawą udanego związku, partnerstwa.

Wg mnie temat mógłby brzmieć równie dobrze "czy możliwy jest związek bez seksu?" :lol:

Tak jakby kochając nie można było się już z tą osobą przyjaźnić :roll:



Dodano: 2009-02-24 00:12

Toć ja nikomu nie bronię :). Można się z kimś przyjaźnić, nie rezygnując z seksu z tą osobą. Ze swojego doświadczenia wiem jednak, że kiedy w grę wchodzi łóżko, to przyjaźń diabli biorą. Ale jeżeli u Was się sprawdza - way to go! :twisted:

A co do przyjaźni między partnerami... Nazwa mi tu raczej nie pasuje. W większości związków jest tak, że jak jest poważny problem, to kobieta musi się wygadać przyjaciółkom, a facet napić z kumplami. Tak było i będzie.



Dodano: 2009-02-24 00:28

Na szczęście nie we wszystkich przypadkach :)
Z tego co piszesz wynikałoby, że związki uczuciowe damsko-męskie (lub jak kto woli damsko-damskie, męsko-męskie) istnieją tylko dla seksu - kiedy pojawia się problem to i tak trzeba szukać pomocy u osób trzecich.
Jakoś mi się przykro zrobiło po Twoim, Wainamoinen, poście, życzę lepszych doświadczeń :wink: :wink: :wink:



Dodano: 2009-02-24 00:46

Może niezbyt dokładnie się wyraziłem. Nie uważam, żeby związki istniały tylko dla seksu, bo w takim wypadku to i bez związku można się obyć :). Ale znam kilka zaprzyjaźnionych par i z tego co widzę, to w żadnej nie występuje coś takiego jak wyjaśnianie sobie absolutnie wszystkich problemów od razu i na miejscu. I od tego właśnie są przyjaciele, żeby w takich sytuacjach móc z nimi porozmawiać i poznać ich punkt widzenia - albo po prostu ponarzekać w deseń "a bo ja już nie wytrzymuję" :D. Do związku trzeba dwojga, ale nie można się przecież w nim odgrodzić od reszty świata.

A za życzenia dziękuję, chociaż obecnie pędzę szczęśliwy żywot singla :twisted:



Dodano: 2009-02-24 11:34

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Zazwyczaj spotykałam się z opinią partnera, że jeśli nie wykazuje się względem niego większej aktywności niż przytulanie, to niektórzy mają tendencję do stwierdzania, że przestał się podobać swojej partnerce.
Nie znam faceta, który by twierdził że związek bez pieszczot ma sens na dłuższą metę.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-02-24 15:59

tylko co innego związek a co innego przyjaźń...
jak jesteś wolna i masz kumpla który Ci się podoba to rzeczywiście - po co rezygnować z przyjemności
ale osobiście mam świetnego przyjaciela który najmniej mi się nie podoba więc jakieś większe kwestie odpadają za to on za długo mnie zna dlatego traktujemy sie bardziej jak brat z siostrą i na tym właśnie polega typowa przyjaźń damsko męska :)
za to zgadzam się z opinia że najlepszym przyjacielem kobiety jest gej ale to już trochę inna kwestia


Per Aspera Ad Astra // Odi Profanum Vulgus Et Arceo


Dodano: 2009-02-24 16:12

-Hekate- napisał(a):
tylko co innego związek a co innego przyjaźń...
(...) on za długo mnie zna dlatego traktujemy sie bardziej jak brat z siostrą i na tym właśnie polega typowa przyjaźń damsko męska :)


Właśnie. Ja zaczęłam się przyjaźnić z przyjacielem w wieku ok. 12 - 13 lat.
Wtedy nie interesowaliśmy się sexualnością swoją i tak zostało.
Kiedyś raz z głupoty i czystej ciekawości coś próbowaliśmy, ale to było jak podglądanie rodzeństwa pod prysznicem 8O


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2009-02-24 21:07

Przyjaźń między kobietą a mężczyzną? Oczywiście, że tak. Mam przyjaciółkę z poprzedniego miejsca pracy. Często się spotykamy, rozmawiamy o wszystkim, w razie czego pocieszamy, ale nigdy żadne z nas nie posunęłoby się do próby nawiązania, jakby to powiedzieć, bliższych kontaktów. Po cholerę to psuć?



Dodano: 2009-02-24 22:22

sex nie musi niczego psuć ale wiesz to zależy od ludzi, nic na siłe, poza tym, pamietam, że masz swoje zasady...



Dodano: 2009-03-10 04:46

Po raz kolejny się przekonałam, że z tą przyjaźnią trzeba bardzo ostrożnie. Jeśli ma pozostać przyjaźnią, to muszą stać jasne granice i obie osoby muszą oczekiwać tego samego, zbliżanie się, zacieślanie relacji, jak to bywa w przyjaźni może komplikować sytuację, bo jest to bądź co bądź zaciskanie więzi między kobietą a mężczyzną, a to może zaowocować nieporozumieniami, zbytnim zaangażowaniem jednej ze stron, niestosownymi do sytuacji myślami, a także wpływa negatywnie na relacje z partnerami, w tym potencjalnymi. Coś niewłaściwie rozumianego też prowadzi często do kłopotliwych momentów. Gesty przyjaźni czasem można opatrznie zrozumieć, więc trzeba uważać ,by nie podążyć za jakąś ułudą, nie zranić siebie i drugiej osoby i nie zmieniać swojego nastawienia odmiennie od przyjaciela – bo jeśli oboje chcą czegoś, to ok. Przyjaźń damsko-męska może być - ale trzeba wiedzieć, czego się chce i obie osoby muszą tak samo podchodzić do tego, tego samego oczekiwać, przewidując konsekwencje. Jednak mimo wszystko jest to możliwe i wtedy ma szanse istnieć coś bardzo wartościowego. Problemy sobie robimy przede wszystkim sami. Grunt mieć porządek w życiu i w głowie, być szczerym ze sobą i znać swoje uczucia, czego się chce i tego się trzymać i postępować do tego adekwatnie, wyznaczając sobie pewne zasady, które nie mają ograniczać, a chronić. A wszystko kwestia indywidualna – zależy od tego, czego ktoś pragnie, co może mieć, naprzeciw jakim oczekiwaniom wychodzi. Zgodność – to klucz.


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2009-04-11 09:41

prędzej czy później jedna strona będzie chciała czegoś więcej.


pykaj kółka z wyobraźni, śmiej się nadziei w twarz


Dodano: 2009-04-11 13:31

przyjaźń jest bezinteresowna, miłość między dwojgiem ludzi zawsze będzie mniej lub bardziej roszczeniowa, wyjątkiem jest tylko miłość do dziecka.
wydaje mi się że przyjaźń między kobietą a meżczyzną nie przerodzi się w miłość tylko wtedy gdy oboje są w udanych związkach albo przynajmniej jedno z nich ma orientacje homoseksualną



Dodano: 2009-04-11 13:44

Ja już pisałam, ale powtórzę - można nie być w związku i nie być homoseksualnym by mogła istnieć przzyjaźń damsko-męska.
Empiryzm. I nikt nie poczuje chęci posiadania czegoś więcej. To jest możliwe, jeżeli się te dwie osoby traktują jak rodzeństwo i "nie widzą różnicy płci" między sobą. :)


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2009-04-11 21:50

jak można cokolwiek udowadniać na jakimś forum? gra słów, polemika, wyrażanie własnego zdania, dowody nie istnieją, wszystko jest subiektywne, a już w szczegolności na tym forum hehe
moje "zawsze: jest po prostu moje :-)



Dodano: 2009-04-11 23:48

nic nie znaczy, relacje międzyludzki służą tylko do zabicia czasu, a jak ktoś tam widzi śmieszne rzeczy typu : miłość, przyjaźń, jego sprawa


pykaj kółka z wyobraźni, śmiej się nadziei w twarz


Dodano: 2009-04-12 06:00

zupełnie nie kumam tego co napisałeś, odbieram to jako masturbacje słowną, górnolotna forma, w której umyka przekaz, odbieram to ja, subiektywnie hehe
PS. Kilka razy zapomniałeś dodać "twoim zdaniem" :-)



Dodano: 2009-04-12 11:07

oj tam, oj tam :-)



Dodano: 2009-04-12 20:13

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Chyba znalazłam obiekt na przyjaciela. Ciekawe, czy faktycznie możliwa byłaby między nami przyjaźń - tak szczerze i otwarcie bez dystansu i sztuczności.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-04-13 04:54

Jeśli mężczyzna upiera się przy tym, że przyjańź damsko-męska jest niemożliwa, ponieważ zawsze kończy się na relacjach o charakterze erotycznym (lub dążeniu ku nim przez jedną ze stron), to jest on zupełnie pozbawiony gustu i przyjmuje zasadę "może być potwór, byle miał otwór".

Ja osobiście przyjaźnię się z kobietą. Tak się szczęśliwie [sic!] złożyło, że ani ona nie jest w moim typie [i to bardzo nie jest], ani ja w jej. Dzięki temu nikt nie myśli o sprowadzaniu tej przyjaźni na grunt fizyczny...


Inna sprawa, zastanawiająca, to fakt konieczności oddzielania jednego, od drugiego. Bo jeśli jakiś facet ma partnerkę, z którą sypia itd., to czy nie jest ona dla niego TAKŻE przyjaciółką? [i analogicznie u kobiet: czy partner nie jest przyjacielem?]


Wszystkim, którzy nie mogą myśleć nie myśląc zarazem, czym jest człowiek, który myśli, tym wszystkim lewicowym i lewackim formom refleksji można przeciwstawić tylko filozoficzny śmiech - to znaczy, po części przynajmniej, milczący. (Foucault)


Dodano: 2009-04-13 09:11 Zmieniono: 2009-04-13 09:22

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Mężczyzna ten nie sprawia wrażenia jakby w ogóle myślał o kobiecie w ujęciu erotycznym. Ciężko byłoby mi nawet określić jego orientację. Ma swój ugruntowany światopogląd, interesuje się filozofią. To ktoś więcej niż przeciętny zjadacz chleba (intelektualnie).


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-04-13 09:18

Wampgirl napisał(a):

Cytat:
Właśnie mężczyzna ten nie sprawia wrażenia jakby w ogóle myślał o kobiecie w ujęciu erotycznym.


No to chyba coś z nim jest nie tak... :wink: bo każdy zdrowy na umyśle facet,czy tego chce czy nie myśli o tym...może się do tego nie przyznawać...ale zapewne myśli o tym...i intelekt nie ma tu nic do rzeczy ,bo natury nie oszukasz...


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło